Tańsza flota?
Własna firma to wyzwanie, któremu nie każdy może podołać, zaś ci, którzy je podejmują zmuszeni do ciągłego lawirowania i istnej ekwilibrystyki aby utrzymać zyski na poziome wyższym niż koszta. Nic więc dziwnego, że okresie kryzysu tym intensywniej szuka się sposobów na dodatkowe oszczędności. Dobrym sposobem jest tutaj racjonalizacja kosztów utrzymania firmowej floty samochodowej.
Jak tego dokonać? Jedną z możliwości jest zmiana serwisu z firmowego na niezależny. Takie posunięcie oznacza zwykle redukcję kosztów o około 40% i przy dobrym wyborze nie pociąga za sobą żadnej utraty jakości obsługi. Dodatkowo w niezależnych warsztatach istnieje szansa wykorzystywanie niefirmowych części zamiennych – warsztaty firmowe, związane umowami z firmą-matką nie oferują tego typu usług – co także pozwala na spore oszczędności, przykładowo firmowe i niefirmowe przekładnie kierownicze różnią się ceną nawet o kilkadziesiąt procent. Ostatnim argumentem na rzecz warsztatów niezależnych jest fakt, iż znacznie chętniej proponują one regenerację różnych elementów zamiast ich natychmiastowej wymiany, a to także oznacza niższe koszta. Jeśli zatem chcemy oszczędzić na flocie firmowej, to zdecydowanie powinniśmy poważnie zastanowić się czy aby koniecznie musimy serwisować ją w warsztatach firmowych.
