Błędy giganta

Rynek odzieży i sprzętu sportowego to rynek wart ogromne pieniądze. Równocześnie wraz z globalizacją coraz częściej na tym (także rynku) zaczynamy obserwować powstawanie hegemonów i monopolistów, którzy często jedynie pozorują istnienie konkurencji.

Przykładem może być tutaj Adidas i jego słynne przejęcia tak znanych marek jak Reebok lub Salomon. Marek, które w świadomości przeciętnego konsumenta wciąż postrzegane są jako rywale, a nie członkowie zespołu Adidasa. Inna sprawa, że zarząd Adidasa zdecydowanie „nie potrafi” (lub nie chce potrafić) przejmować spółek i w efekcie zarówno Reebok jak i Salomon drastycznie odczuły spadek sprzedaży i braki marketingowe, które „nagle” nawiedziły ich marki po przejęciu przez Adidasa.

Fakt ten spowodował zresztą powstanie licznych teorii spiskowych wśród wielbicieli przejętych marek, jednak te nie wydają się zbyt poważne, jeśli wziąć pod uwagę, iż „nieudane przejęcia” spowodowały blisko 11% spadek wartości akcji sportowego giganta. Najciekawszym zjawiskiem jest jednak coś zupełnie innego, a mianowicie nieznośność rynkowej pustki, którą podświadomie zauważają konsumenci. Dobrym przykładem może być tu Litwa i jej rynek. Odzież sportowa była tam kupowana głównie w sklepach z marką Reebok, Puma i Adidas (w tej właśnie kolejności). Wraz z przejęciem tej pierwszej firmy przez trzecią i kłopotami, w jakie popadł Reebok wydawać by się mogło, że nastąpi proste odwrócenie kolejności, tymczasem… Obecnie sytuacja w litewskiej pierwszej trójce wygląda następująco: Puma, Audimas, Adidas.

Skąd tu nagle nowy (choć nie tak nowy, gdyż tradycją sięgający 1936 roku) gracz? Póki co trudno jest wytłumaczyć ten fakt, gdyż nie zaistniał on nigdzie indziej poza Litwą, jednak wygląda na to, że spece od marketingu z Adidasa będą mieli twardy orzech do zgryzienia. Jeśli bowiem nie jest to przypadek tylko ktoś świadomie i sprytnie wykorzystał wewnętrzne problemy Adidasa, to zachodzi ryzyko, że w przyszłości kolejni mogą podążyć śladem buntownika, a to nie wróżyłoby dobrze planowanemu zdobyciu pozycji hegemona, jaka marzy się szefostwu Adidasa od wielu już lat. Jak będzie? Zobaczymy…



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zobacz też:

  • Pechowa inwestycja? -  Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A.czyli popularne PZU to firma, której nikomu w Polsce przedstawiać nie trzeba. Jej niedawny debiut na Giełdzie P...
  • Serwis używa plików cookie, korzystanie z serwisu oznacza zgodę na korzystanie z plików cookie - Polityka Cookies i Prywatności