Czy Polacy potrafią uczyć się na błędach innych w kwestiach kredytowych?

Temat kredytów hipotecznych jest w Polsce dość drażliwy. Wynika to z faktu, że wiele osób miało przez nie poważne życiowe problemy. Z jednej strony to często jedyna możliwość zamieszkania na swoim, a z drugiej poważne życiowe obciążenie. Oczywiście problemy ze spłatami kredytów ludzie mają nie tylko w Polsce. W Stanach Zjednoczonych kryzys kredytów hipotecznych wywołał światową recesję.

W Polsce natomiast było kilka charakterystycznych epizodów dotyczących kredytów hipotecznych. Kto nie kojarzy historii kredytów frankowych i tak zwanych frankowiczów, którzy zaciągali bardzo tanie kredyty we frankach (w zasadzie były one przeliczane na franki), a potem po zmianie kursu przyszło im się mierzyć z olbrzymimi ratami i kredytami, które w zasadzie nie sposób było spłacić. Walki sądowe, problemy, stresy. Temat w mediach wracał jak bumerang. W efekcie przyszło frankowiczą spłacić niewyobrażalnie więcej niż zakładali – wręcz sporą wielokrotność pierwotnie zaciąganego kredytu. Niektórzy przestali spłacać, niektórzy walczyli w sądach i po latach nawet wygrywali, ale ogólnie nikt nie był szczęśliwy. Nauka z tego płynie taka, że kredyt należy brać w walucie, w której się zarabia. Wtedy nie ponosimy ryzyka związanego ze zmianami kursów walut.

Z pewnością pamiętamy też czasy pandemii, obostrzeń i problemów gospodarczych w tamtym okresie. Nie każdy jednak pamięta jaką politykę monetarną podówczas zastosowało państwo i Narodowy Bank Polski.

Otóż w momencie gdy wszystkich zamknięto w domach spadł popyt na większość dóbr. Tym samym ceny zaczęły lecieć w dół, a przedsiębiorstwa prawie nie zarabiały. W odpowiedzi na zaistniałą sytuację, ówczesne władze wprowadziły szereg działań mających na celu ratowanie gospodarki oraz firm. Pierwszą z nich była obniżka stóp procentowych do rekordowo niskich, prawie zerowych poziomów. Dzięki czemu kredyty stały się wyjątkowo tanie.

Z kolei drugą serią działań ratunkowych dla gospodarki i firm była “tarcza”. Do przedsiębiorstw popłynęły olbrzymie pieniądze od państwa. Rząd chciał uchronić gospodarkę przed wzrostem bezrobocia i recesją tuż po wybuchu pandemii. Jak się później okazało były to bardzo błędne decyzje. Co niektórzy ekonomiści podkreślali już wcześniej.

W efekcie na rynek wtłoczono olbrzymią ilość pieniądza, co przy ograniczonych łańcucha dostaw i niedoborach towarów musiało spotęgować wzrost inflacji.

Gdy na rynku jest sporo pieniędzy, a brakuje towarów, to efekt jest oczywisty – wzrost cen. Z jednej strony większość firm dostała całkiem spore pieniądze, abstrahując od tego czy w ogóle potrzebowały, czy nie. Z drugiej tanie kredyty zaczęły kusić wielu obywateli. Tym samym machina inflacyjna ruszyła. W momencie gdy pieniądze tracą wartość, ludzie często uciekają w nieruchomości. Do tego mieliśmy sytuację, w której kredyty były prawie “za darmo”. Branża budowlana wystrzeliła w górą, a wraz z nią ceny materiałów i usług budowlanych, co za moment spowodowało wzrost cen domów, mieszkań i działek budowlanych.

W tym czasie ludzie bardzo chętnie brali kredyty na budowę domu. Niestety nie trwało to zbyt długo. Galopująca inflacja zmusiła za moment Radę Polityki Pieniężnej do serii podwyżek stóp procentowych. W krótkim czasie stopy procentowe z rekordowo niskich poziomów wzrosły do rekordowo wysokich. Tym samym te tanie kredyty stały się bardzo drogimi kredytami. Raty drastycznie wzrosły i dla wielu osób stały się wręcz trudne do udźwignięcia. Dodatkowo dalszy wzrost cen materiałów budowlanych i robocizny postawił pod znakiem zapytanie możliwość doprowadzenia do końca rozpoczętych inwestycji. W efekcie na rynku coraz częściej zaczęły pojawiać się oferty sprzedaży nieskończonych domów.

Większość kredytów była udzielana ze zmienną stopą procentową. Kto pomyślał i odpowiednio wcześnie zaciągał swój kredyt, to zabezpieczył się korzystając z oferty stałej stopy procentowej na kilka lat. Niektóre banki dawały taką możliwość zanim stopy procentowe drastycznie wzrosły.

Branża budowlana wyhamowała. Kredyty stały się drogie i trudno dostępne, więc rząd by napędzać gospodarkę wprowadził nowe rozwiązanie – kredyty z dopłatą rządową. Oprocentowane na 2% + marża banku – czyli w praktyce wynosiłyby więcej niż 2%.

Pojawiło się oczywiście olbrzymie zainteresowanie tymi kredytami. Na forach i budowlanych grupach dyskusyjnych zaczęły pojawiać się komentarze o tym, że ludzie znowu dadzą się wyrolować. Z drugiej strony wiele osób uważało, że nawet lepiej wziąć kredyt niż budować z własnych środków, bo lokaty przecież miały wyższe oprocentowanie, ale przecież w dłuższym okresie czasu, a na taki się zwykle zaciąga kredyt hipoteczny, wszystko się może zmienić.

Wniosek z historii preferencyjnych i tanich kredytów hipotecznych w Polsce można wyciągnąć jeden. Zaciągając wieloletni kredyt większość osób nie bierze pod uwagę dłuższej perspektywy i dynamicznych zmian gospodarczych, które są przecież charakterystyczne dla dzisiejszych czasów. Ze względu na fakt, że kredyt hipoteczny to decyzja, z którą przyjdzie nam funkcjonować zwykle przez wiele lat i będzie on nam towarzyszył przez sporą część życia, warto się dobrze zastanowić. Lepiej uczyć się na błędach innych niż swoich. Warto się czasem zastanowić, czy ten drogi dom to dla nas najważniejszy cel w życiu i uświadomić sobie, że często decydując się na niego w zamian rezygnujemy ze znacznie łatwiejszego i spokojniejszego życia.

Komentarze i opinie na forum do poradnika: “Czy Polacy potrafią uczyć się na błędach innych w kwestiach kredytowych?”

1 Komentarz lub opinia na forum
  • Edek

    Polacy ogólnie nie uczą się na błędach. Wystarczy popatrzeć na wybory i to co się dzieje w tym kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz też:

  • Szybka nauka to lepsza pamięć -  Szybka nauka jest zbiorem metod lepszego używania pamięci i sposobów na zapamiętywanie informacji. Zaawansowane techniki pamięciowe sprawiają, �...
  • Jak znaleźć najlepszy kredyt hipoteczny? -  Kredyt hipoteczny to zobowiązanie zwykle na przynajmniej kilkanaście lat, i często na dużo więcej. Warto więc poświęcić trochę czasu na znal...
  • Znajomość języków w zmieniającym się świecie -  Żyjemy w bardzo dynamicznych czasach. Człowiek za życia zmienia pacę kilkukrotnie i wciąż potrzebuje się doszkalać. Każdy musi się specjaliz...
  • Kredyt albo „śmierć” -  Dzisiaj chcąc uzyskać kredyt hipoteczny otrzymujemy wiele sprzecznych informacji na temat warunków kredytowania. Każdy bank przekonuje nas, że je...
  • Sprzedaż laptopów i notebooków w Polsce -  Rośnie sprzedaż sprzętu komputerowego i programów komputerowych. Obecnie trudno wyobrazić sobie codzienną egzystencję bez używania komputera ...
  • Serwis używa plików cookie, korzystanie z serwisu oznacza zgodę na korzystanie z plików cookie - Polityka Cookies i Prywatności